Emotionally, I'm an idiot. - Ally MC Beal
Odwiedza nas 117 gości oraz 0 użytkowników.
Nowe wyzwanie. Cholernie trudne. Nie czuć nic i nic nie oczekiwać.
Uczę się nie dawać dostępu destrukcyjnym myślom. Zamykam oczy, nie widzę pustki wokół, nie czuję beznadziei. Ucieczka w procedury utrzymuje mnie przy życiu. Wyciszona, uważna skupiona na rozmówcy. Wsłuchuję się i wpatruję nie słysząc i nie widząc nic. Nic co znaczy coś dla mnie... nie słyszę od dawna. Same kłamstwa i banały, nic prawdziwego.
Wracam do domu, po drodze wpadam po makaron i grzyby. Ugotuję taglietelle z borowikami dla dwojga. Zje, bo głodny. Jest tu ze mną, ale jakby go nie było. Byt bez istnienia, kłamstwem karmiony. Smacznego, popij winem kochanie, gładko przejdzie przez ściśnięte gardło.
W drodze do domu kupuję jedną samotną czerwoną różę - dla Siebie i życzę Sobie Miłości Prawdziwej. Dla Dwojga...tylko
Wieczorna procedura mówi - 2 kostki lodu na oczy inaczej nie otworzysz ich rano.
2 tabletki nasenne popij duża ilością wody, inaczej nie zaśniesz noc całą.
Nie umiem zapomnieć.
Codziennie budzę się i zasypiam z Jego Imieniem na ustach ...Rozmawiam w myślach, analizuję, wymyślam coraz to nowe rozkminy, jak to On ładnie nazywał. Z rozumem sobie radzę. Ale z sercem już nie.
Szukam pocieszenia w muzyce i znajduję. Skor to wyraził świetnie w "Zapij Zabij Zapomnij".
Zapijać - nie będę bo to nie w moim stylu. Najwyżej słowem.
Zabić - nie bo kocham, ale jeśli ma być w moich myślach, to niech to będzie bez bólu i tej wszechogarniającej tęsknoty.
Zapomnij - nie bo to coś najpiękniejszego co przytrafiło mi się w życiu.
Nie - jedno słowo, które wszystko zmienia. Zabiera nadzieję, obdziera ze złudzeń, które były miłe dla udręczonego mózgu.
Nie, nie jesteś dla mnie ważna, nie mam dla ciebie czasu, nie myślę już o Tobie, nie będę pisał, nie będę dzwonił, nie istniejesz już dla mnie. Nie ma Cię dla mnie.
Ale dla mnie jesteś. Dla mnie nic się nie zmieniło, tak samo myślę o Tobie. Imię Twoje tak samo jak wczoraj pachnie dla mnie wiosną, fiołkami, bzem i czułością. Wszystkim co świeże i czyste.
To Twoje NIE krąży w moim krwiobiegu, jest w każdej komórce, dlaczego nie dojdzie do serca, nie zabije go?
Żyję i nie żyję. Pracuję i nie pracuję. Śpię i nie śpię. Budzę się co rano, ale po co?
Nie chcę ludzi wokół siebie, nie chcę się uśmiechać, nie chcę rozmawiać, nie chcę udawać że żyję.
Już wiem jak boli umieranie.