Będąc dzieckiem myślałam, że życie jest proste - dopóki nie zaczęłam rozumieć, co jest grane.
Mieszkaliśmy w rodzinnym domu - ja, moja młodsza siostra, mama, tata, babcia i dziadek. Niby jak w normalnej rodzinie przystało, szkoda że było inaczej.
Ojciec odszedł od nas gdy miałam 4 lata, ale często się widywaliśmy. Poznał swoją nową żonę, która urodziła mu 2 synów a ja i moja siostra powoli zaczynałyśmy zapominać jak wygląda nasz ojciec. Nie wiem nawet ile lat mają moi bracia i jak teraz wyglądają.




