Miłość albo jest szalona, albo jej w ogóle nie ma. - Milan Kundera

Dzisiaj jest: 21 Maj 2012    |    Imieniny obchodzą: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin

Odwiedza nas 134 gości oraz 0 użytkowników.

Witam :) jak zapewne zauważyliście strona zaczyna się powoli zmieniać ale to dopiero przygrywka, bo zmiany będą większe. Większość tych zmian nie będzie dla Was zauważalna ale część z nich na pewno, więc poproszę o wyrozumiałość. Strona jest przedsięwzięciem prywatnym a nie komercyjnym, dlatego też pracuję nad nią w wolnych chwilach, których mam niewiele. Wielką satysfakcję sprawia mi fakt, że przez te trzy lata emocji-moc odwiedziło tak wiele osób i wiele z nich pozostawiło na stronie swój emocjonalny ślad, dlatego chciałbym, by była dla Was miejscem do którego z przyjemnością będziecie wracać. Jeśli macie jakieś sugestie lub pomysły dotyczące wyglądu, zawartości, tego co mogłoby się na stronie znaleźć a czego być nie powinno... poproszę o maila. Pozdrawiam Was Serdecznie :) Admin


Wątki Alternatywne

 

Gorąco zachęcamy do czytania alternatywnych wersji wydarzeń naszej historii. Równie ciekawe i pochłaniające w lekturze. Niech zainspirują Was do napisania kolejnych przygód naszych bohaterów.

 


Spotkanie

[ 2 ]
***
 
To był zwykły dzień
Bez magii i bez słońca
Nie znali wcale się
Lecz słuchaj historii końca
On był zwyczajny bardzo
A ona z tych co szpanem gardzą
Uśmiechał się tak ciepło
Tak bursztynowe miał oczy
Aż serce jej twarde zmiękło
Promienny go uśmiech zaskoczył
Lecz trwała dalej ta kurtuazji maskarada
Tańczyli ze sobą chwilę
Za długo wszak nie wypada
Później ich ktoś przedstawił
To On jest a to Ona
On był radosny, wesoły
A Ona trochę szalona
Zamienili ze sobą
Ledwie ze dwa zdania
Wiedzieli, że On jest zajęty
I Ona nie do kochania
Mówili ze sobą najprościej
Bez wyznań-wielkiej miłości
Lecz serca niespokojne mieli
Gdy nadszedł czas rozstania
I odtąd zawsze już czekają
Chwil wspólnych-spotkania
 
***

Zaczęło się w Jozefie K. - alternatywny cd. 2

[ 1 ]

Siedziałam nieruchomo w tym oczekiwaniu. Patrzyłam jak idzie w moją stronę. Zaczęłam chyba trochę panikować. Dawno nie czułam takiego kontaktu z mężczyzną. Przyznaję się sama przed sobą otwarcie, dawno nie czułam żadnego kontaktu, z żadnym mężczyzną. A ten mężczyzna właśnie zbliżył się do mojego stolika, chwycił krzesło, a ja przestałam oddychać. Uniósł je lekko i przesunął, po czym zgrabnie je wyminął i zniknął tuż za mną. Pewnie musiałam dość dziwnie wyglądać z otwarta buzią i wytrzeszczonymi oczami. Udając, że poprawiam włosy spojrzałam za siebie. Siadał właśnie przy stoliku tuż za mną, a przy nim długowłosa piękność uśmiechała się szczęśliwie.

Rany! Jaka idiotka ze mnie. Idiotka! Wdzięcząca się do faceta, który uśmiecha się do kogoś ponad moją głową. Fakt, podoba mi się, ma w sobie to coś, coś, co przykuwa wzrok większości kobiet. Męskość, stanowczość, ale i delikatność w spojrzeniu, spokój w ruchach. Piękne dłonie, które pewnie i silnie chwyciły krzesło, puste krzesło przede mną. Z tych dłoni to się chyba nigdy nie wyleczę. Bo niby jak można dyskwalifikować kogoś ze względu na dłonie. Nie umiem opisać tego typu, to taka przyjemność, to taka przyjemność z patrzenia. Przyjemność z dotyku takimi dłońmi, które wprawiają w zachwyt. To taka fanaberia mała dojrzałej kobiety.

Prace objęte prawem autorskim. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób zabronione.

Chcesz dodać własny tekst lub skontaktować się z którymś z autorów?

Zarejestruj się i dołącz do grona użytkowników!

Newsy z Sieci

  • "Bardzo smutno słyszeć o kolejnym wielkim piosenkarzu, który umarł zbyt młodo" - napisał na Twitterze Bryan Adams. "Dobry przyjaciel, znakomity muzyk i człowiek, o...

  • "Niektórzy ludzie próbują nas zabić, mam zamiar zabić ich pierwszy" - mówi James Bond w pierwszym trailerze "Skyfall", który dziś upubliczniła hollywoodzka wytwórnia. Daniel...

  • Współzałożyciel legendarnej grupy Bee Gees - Robin Gibb - zmarł w niedzielę w wieku lat 62 po długiej walce z rakiem.

  • Zamieszkała we własnym obrazie. I to dosłownie. Malarka Beata Pflanz z Suchego Lasu pod Poznaniem motywy ze swoich dzieł przeniosła na ponad 400 metrów...

  • Nowy Bond już pisze historię, choć na razie pośrednio - przez dokonania Berenice Marlohe, która jako pierwsza aktorka w historii stała się twarzą twórcy...