• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Miłość zaczyna się rozwijać dopiero wówczas, gdy kochamy tych, którzy nie mogą się nam na nic przydać. - Erich Fromm 
Dzisiaj jest Czwartek. 23 lutego 2012. Imieniny obchodzą Bądzimir, Damian, Florentyn, Łazarz, Piotr, Romana, Roma, Seweryn. Do końca roku zostało 313 dni.

Historia Wspólnie Pisana

Zaczeło się w Józefie K.? czyli Historia wspólnie pisana.

Ta historia mogła się zdarzyć każdemu z nas i być może wydarzyła się naprawdę. Oddajemy w Wasze ręce jej początek. Jak się ułożą dalsze losy bohaterów tylko od Waszej wyobraźni zależy.

 

Kolejny fragment opowiadania, taki by można było do niego dopisać dalszy ciąg, tekst ok. 3000 znaków (2 strony) należy przesłać na adres Love Story podany w zakładce napisz do nas w menu głównym lub założyć konto użytkownika i dodać tekst w odpowiedniej kategorii. Spośród przesłanych materiałów wybierzemy najlepszą pracę, która będzie kontynuacją wątku głównego opowiadania.

Chwytajcie za pióra, otwórzcie laptopy. Czekamy na Wasze wersje wydarzeń.

Redakcja e-MOCcji

Zapraszamy do pisania o Waszych emocjach w innych działach.

Czujesz, że żyjesz? Napisz o tym!

 


Zaczęło się w Józefie K. - Część 1.

(20 głosów)

 

Siedziałam i myślałam i nic nie wymyśliłam … i po co było tyle siedzieć i myśleć? Można było po prostu siedzieć i nie myśleć, a efekt byłby taki sam.

No kochana… tak to można czeską komedię zacząć, ale nie historię miłosną, hmm - tym razem nie pójdzie tak łatwo.

Więcej…

Zaczęło się w Jozefie K. - Część 2.

(13 głosów)

 

On zmierzał w moją stronę, uśmiechając się lekko, a ja za wszelką cenę starałam się opanować drżenie kolan i utrzymać „niezobowiązująco - nie zainteresowany” uśmiech. Był już bardzo blisko... i nagle zatrzymał się, jego twarz zmieniła wyraz, odbiło się na niej coś, czego nie umiałam zdefiniować: zaskoczenie?... rozczarowanie?... Mruknął pod nosem:

Więcej…

Zaczęło się w Jozefie K. - alternatywny cd. 2

(8 głosów)

 

Siedziałam nieruchomo w tym oczekiwaniu. Patrzyłam jak idzie w moją stronę. Zaczęłam chyba trochę panikować. Dawno nie czułam takiego kontaktu z mężczyzną. Przyznaję się sama przed sobą otwarcie, dawno nie czułam żadnego kontaktu, z żadnym mężczyzną. A ten mężczyzna właśnie zbliżył się do mojego stolika, chwycił krzesło, a ja przestałam oddychać. Uniósł je lekko i przesunął, po czym zgrabnie je wyminął i zniknął tuż za mną.

Więcej…

Zaczęło się w Jozefie K. - Część 3.

(14 głosów)

Jego twarz rozpromieniła się w uśmiechu, a ja czułam , że tonę w bezkresnej otchłani. Wiedziałam, że to wyjątkowa, piękna chwila. Wyczuwałam, że mam przed sobą kogoś wyjątkowego, mężczyznę wrażliwego, spragnionego bliskości i uczucia. W jego oczach widać było radość i nadzieję, jak u rozbitka, który po wielu dniach dryfowania widzi na horyzoncie światła bezpiecznej przystani.

Więcej…

Spotkanie

(5 głosów)

***

To był zwykły dzień
Bez magii i bez słońca
Nie znali wcale się
Lecz słuchaj historii końca
On był zwyczajny bardzo
A ona z tych co szpanem gardzą
Uśmiechał się tak ciepło
Więcej…

Prace objęte prawem autorskim. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób zabronione.


webpagekatalogForbrenningSkinteanswers for 'fuel'FreemUsICPOPULAR ARTIST